Zapisz vs Eksportuj w Hatch Embroidery 2: jeden nawyk, który zapobiega „nieedytowalnym projektom” i błędom odczytu w maszynie

· EmbroideryHoop
Jeśli kiedykolwiek wyeksportowałeś projekt, przeniosłeś go do maszyny, a potem nagle „zniknęły” kolory, możliwość edycji albo plik w ogóle nie chciał się wczytać — to niemal zawsze problem z workflow plików, a nie z umiejętnościami. Ten praktyczny przewodnik odtwarza dokładnie proces z Hatch Embroidery 2: najpierw zapisz prawdziwy plik-matkę EMB, potem wyeksportuj właściwy plik ściegowy dla konkretnej maszyny, a na końcu użyj Manage Designs do bezpiecznej konwersji wsadowej. Omawiam też typowe pułapki zgłaszane przez użytkowników (złe rozmiary tamborków/ram, zmiany kolorów po eksporcie, Brother nie czyta PES) oraz nawyki „z produkcji”, które utrzymują porządek w plikach, gdy przygotowujesz pliki dla wielu maszyn.
Oświadczenie o prawach autorskich

Tylko komentarz do nauki. Ta strona jest notatką/omówieniem do celów edukacyjnych dotyczących pracy oryginalnego autora (twórcy). Wszelkie prawa należą do autora. Nie udostępniamy ponownie ani nie rozpowszechniamy materiału.

Jeśli to możliwe, obejrzyj oryginalny film na kanale twórcy i wesprzyj go przez subskrypcję. Jedno kliknięcie pomaga tworzyć czytelniejsze instrukcje, poprawia jakość testów i nagrań. Możesz to zrobić przyciskiem „Subskrybuj” poniżej.

Jeśli jesteś właścicielem praw i chcesz wprowadzić korektę, dodać źródło lub usunąć fragment, skontaktuj się z nami przez formularz kontaktowy — szybko zareagujemy.

Spis treści

Gdy plik hafciarski „nie chce się otworzyć”, „nie chce się wczytać” albo nagle „zmienia kolory” tuż przed terminem, większość osób obwinia maszynę — albo, co gorsza, własne umiejętności.

Po 20 latach w realiach produkcji i w workflow digitalizacji powiem wprost: 90% „awarii maszyny” to w praktyce złe nawyki zarządzania plikami, które po cichu psują wszystko.

To normalne, że czujesz frustrację, gdy patrzysz na ekran, a droga maszyna stoi bezczynnie. Ale haft maszynowy to nauka empiryczna, nie magia.

Ten poradnik odtwarza dokładnie workflow pokazany w Hatch Embroidery 2 — najpierw Zapisz (EMB), potem Eksportuj (plik dla maszyny) — i dodaje sprawdzone na produkcji „barierki”: punkty kontrolne, szybkie testy oraz zasady bezpieczeństwa, które chronią przed utratą godzin pracy i przed zepsuciem towaru klienta.

Title card reading 'Hatch Embroidery 2: Saving & Exporting Designs' with sewing notions background.
Introduction

EMB vs pliki ściegowe w Hatch Embroidery 2: przestań tracić możliwość edycji (i nerwy)

Hatch rozróżnia dwie rzeczy, które początkującym często się zlewają — i to prowadzi do projektów „bez wyjścia”. Najprościej:

  • EMB to „plik roboczy” (working file): Linda wprost mówi, że EMB zachowuje „najwięcej informacji”. To m.in. dane obiektów (ustawienia gęstości, typy wypełnień, parametry ściegów) oraz kolory. To tutaj możesz wrócić i realnie edytować projekt.
  • Pliki ściegowe to „plik dla maszyny” (stitch file): Najczęściej .DST, .PES, .EXP itd. Zawierają to, co ma wykonać maszyna (ruchy X/Y, komendy typu Stop/Trim). W praktyce nie są pełnowartościowym „projektem do edycji” — to bardziej instrukcja szycia.
Design on screen with large text bubble overlay 'EMB is your working file'.
Explaining file types

Praktyczna zasada, którą warto wdrożyć w pracowni (żeby nie obciążać głowy ciągłym pamiętaniem „co jest czym”):

  • Zasada 5 lat: jeśli istnieje choć cień szansy, że za 5 lat będziesz chciał zmienić rozmiar, poprawić napis albo dopasować projekt do innego materiału — musi istnieć plik-matka EMB.
  • Zasada produkcyjna: dopiero gdy stoisz przy maszynie i jesteś gotowy do zapinania w ramie hafciarskiej, eksportujesz kopię pliku dla maszyny.

Ten jeden nawyk usuwa klasyczną panikę: „nie mogę już nic zmienić”.

Design on screen with large text bubble 'Stitch files are what your machine sews'.
Explaining file types

Szybki test w oprogramowaniu: gdy otwierasz „czysty” plik ściegowy (np. DST), spójrz na listę obiektów. Jeśli widzisz wyłącznie obiekty typu „Stitch Object”, a nie elementy edytowalne (np. napisy/obiekty), to znak, że jesteś po stronie pliku maszynowego. W filmie widać dokładnie taki przypadek — i rozwiązanie jest zawsze to samo: od razu zapisz nowy EMB jako plik roboczy, żeby kolejne poprawki były możliwe.

„Ukryte” przygotowanie przed Zapisz: porządek w folderach, który chroni przed złymi wersjami

Zanim klikniesz Zapisz/Eksportuj, zbuduj „siatkę bezpieczeństwa”. Hatch pamięta ostatnią lokalizację eksportu — to wygodne, dopóki nie zapisze krytycznego pliku w zapomnianym folderze i nie wgrasz do maszyny złej wersji.

Produkcjny, czysty układ folderów wygląda tak:

  • Design Masters (EMB): edytowalne oryginały. Nie traktuj tego folderu jako miejsca na USB do maszyny.
  • Machine Files (DST/PES/VP3/etc.): pliki gotowe do szycia. To Twoja „skrzynka nadawcza”.
  • Customer Proofs: PDF/JPG, karty kolorów, notatki.

Dlaczego to ważne dla właścicieli sprzętu: Jeśli budujesz bibliotekę dla maszyny klasy hafciarka tajima, porządek w plikach musi być bezbłędny. W praktyce wiele maszyn ma ograniczenia nazw plików i/lub struktury folderów. Traktuj folder EMB jak „źródło”: nie nadpisuj go bezmyślnie i nigdy nie „pracuj na eksporcie”.

Checklista „drobiazgów”, o których początkujący zapominają

  • Pendrive’y/USB: miej co najmniej trzy (roboczy, zapasowy, do aktualizacji). Jeśli Twoja maszyna tego wymaga, używaj nośników w standardzie FAT32.
  • Szablon 1:1: drukuj szablon w skali 1:1 z pliku EMB, żeby porównać realny rozmiar projektu z polem w ramie.
  • Notatka o stabilizacji: dopisz w folderze, jaka flizelina hafciarska/stabilizator zadziałał przy tym projekcie (np. „2 warstwy cutaway”).

Checklista przygotowania (raz na projekt)

  • Struktura: potwierdź, że masz folder Master EMB oraz folder Machine Files.
  • Nazewnictwo: ustal konwencję nazw (np. NazwaProjektu_TypMaterialu_RozmiarRamy_V1).
  • Weryfikacja formatu: ustal dokładnie, jaki format jest potrzebny (DST dla wielu maszyn komercyjnych, PES dla wielu maszyn Brother, VP3/HUS dla Husqvarna itd.).
  • Weryfikacja u klienta: jeśli eksportujesz dla kogoś, poproś o dokładny model maszyny. „Brother” może oznaczać różne ograniczenia.
  • Miejsce docelowe: zaplanuj, gdzie finalny plik ma trafić (USB, udział sieciowy, komputer przy maszynie).

Zapisywanie pliku-matki EMB w Hatch Embroidery 2: ruch, którego nigdy nie pożałujesz

W filmie Linda pokazuje dwie drogi zapisu. To Twoja „polisa ubezpieczeniowa”.

  1. Kliknięcie Save (działa, gdy projekt był już wcześniej zapisany).
  2. Output DesignSave Design As (najlepsze, gdy chcesz nową nazwę/wersję pliku-matki).
Mouse cursor hovering over the 'Save' icon in the top toolbar.
Initiating save process

Co robisz (dokładnie jak na filmie)

  1. Przejdź do toolboxa Output Design po lewej.
  2. Kliknij Save Design As.
Left sidebar menu expanding 'Output Design' options.
Accessing output menu
  1. W oknie dialogowym ustaw Save as type na Wilcom All-in-One Design (*.EMB).
  2. Nazwij plik (na filmie przykład to EMB zapisany jako „Pitter Patter 2”).
  3. Kliknij Save.
Save As dialog box showing the 'Save as type' dropdown listing various EMB versions.
Selecting EMB format

Punkty kontrolne (żeby mieć pewność, że jesteś bezpieczny)

  • Kontrola wzrokowa: rozszerzenie kończy się na .EMB.
  • Test sukcesu: po ponownym otwarciu możesz kliknąć tekst i zmienić literówki. Jeśli nie możesz — to nie jest właściwy plik roboczy.
Ostrzeżenie
Nigdy nie traktuj wyeksportowanego pliku ściegowego jako „mastera”. Jeśli nadpiszesz workflow i zostaną Ci tylko pliki ściegowe, tracisz możliwość wygodnej edycji parametrów obiektów.

Export Design w Hatch Embroidery 2: wybór właściwego formatu bez zgadywania

Gdy plik-matka EMB jest bezpieczny, eksportujesz „zużywalną” kopię pliku dla maszyny.

W filmie Linda przechodzi do Output DesignExport Design.

Selecting 'Export Design' from the Output Design toolbox.
Starting export process

Co robisz (dokładnie jak na filmie)

  1. W Output Design kliknij Export Design.
  2. W oknie eksportu wybierz format maszyny z listy.
Export Design dialog box with the 'Save as type' dropdown open.
Choosing machine format

Linda zwraca uwagę, że Hatch potrafi pamiętać ostatnio użyty format (na filmie był to PES). To pomaga — ale równie często jest powodem, że ktoś eksportuje zły format dla złej maszyny.

Selecting Tajima (*.DST) from the list of machine formats.
Selecting specific machine format

Przykład z filmu: eksport Tajima DST

  • Zmień typ pliku na Tajima (*.DST) dla wieloigłowej maszyny hafciarskiej.
  • Kliknij Save.
Selecting 'Manage Designs' from the toolbox list.
Switching helpful tools

Wskazówka z praktyki: DST jest standardem w produkcji, ale nie przechowuje „prawdziwych” kolorów — w praktyce to znaczniki zmian igły. Podgląd może pokazywać „dziwne” barwy. Nie panikuj. Kolory przypisujesz na panelu maszyny.

Punkty kontrolne (żeby wiedzieć, że jest dobrze)

  • Kontrola wzrokowa: rozszerzenie eksportu zgadza się z wybranym formatem (np. .DST).
  • Kontrola lokalizacji: plik trafia do zaplanowanego folderu „machine files”, a nie do przypadkowego miejsca.

Jeśli eksportujesz dla maszyny takiej jak brother vr, nie zakładaj, że „każdy PES będzie OK”. W praktyce różne modele mają różne ograniczenia odczytu. Zawsze sprawdź instrukcję maszyny pod kątem ograniczeń wczytywania.

Checklista przed kliknięciem Save w oknie eksportu

  • Limit pola haftu: czy rozmiar projektu mieści się w realnym polu haftu?
  • Zgodność formatu: DST/PES/VP3/HUS/EXP.
  • Folder eksportu: czy na pewno eksportujesz do właściwego folderu? (Hatch często wraca do ostatniej lokalizacji).
  • Nośnik: jeśli używasz USB, upewnij się, że jest podłączone. Jeśli system proponuje „Skanuj i napraw” nośnik — zrób to, bo uszkodzone USB potrafi powodować problemy z odczytem w maszynie.

Manage Designs: konwersja wsadowa bez ręcznego eksportu każdego pliku

Jeśli potrzebujesz wielu formatów albo chcesz przerobić cały folder (np. paczkę dla klienta), toolbox Manage Designs jest najszybszą drogą.

W filmie Linda pokazuje:

  1. Otwórz Manage Designs.
Manage Designs interface displaying a grid of embroidery design thumbnails.
Browsing design library
  1. Przejdź do folderu, na którym pracujesz.
Bottom row of designs highlighted in blue indicating selection.
Selecting multiple files
  1. Zaznacz zakres plików przez Shift+Click.
Mouse clicking the 'Convert Selected Designs' icon in the top toolbar.
Initiating batch conversion
  1. Kliknij ikonę Convert Selected Designs.
Convert dialog box showing checkboxes for VP3, HUS, EXP, and DST formats.
Selecting batch formats
  1. W oknie zaznacz formaty (na filmie: VP3, HUS, EXP, DST) i kliknij Convert.
Popup message stating 'The files were converted successfully'.
Completion of task
  1. Po zakończeniu pojawi się komunikat sukcesu.

Dlaczego konwersja wsadowa ma znaczenie w realnej produkcji

Przy wielu klientach lub sprzedaży wzorów online ręczny eksport to prosta droga do pomyłek. Konwersja wsadowa pomaga utrzymać spójność — wszystkie pliki powstają z tego samego EMB.

„Dlaczego” Save vs Export: co realnie tracisz?

Film tłumaczy sedno: pliki ściegowe zawierają to, co potrzebuje maszyna, a nie to, czego potrzebujesz do edycji. W praktyce wygląda to tak:

  • Utrata elastyczności edycji: gdy pracujesz na pliku ściegowym, Twoje możliwości zmian są ograniczone w porównaniu do pracy na obiektach w EMB.

Gdy ktoś pisze „Small details do matter!!”, to zwykle chodzi o to, że drobny błąd w workflow (np. praca na eksporcie zamiast na EMB) potrafi zrobić różnicę między miękkim, noszalnym haftem a sztywnym, pofalowanym efektem.

Rozwiązywanie „strasznych” problemów: złe rozmiary tamborków/ram, zmiany kolorów i „Brother nie czyta PES”

Komentarze pod filmem dobrze pokazują, z czym ludzie realnie walczą. Poniżej podejście „od najtańszego sprawdzenia do najdroższego”.

Objaw A: „Hatch pokazuje złą maszynę / złe rozmiary tamborków”

Pojawia się zgłoszenie, że Hatch 3 pokazuje ogólne informacje i złe rozmiary.

  • Problem: niedopasowanie ustawień software ↔ sprzęt.
  • Ryzyko: jeśli zaufasz podglądowi ramy na ekranie, możesz wyjść poza realne pole i doprowadzić do uderzenia w ramę.
  • Co robić praktycznie: gdy podgląd ramy „wariuje”, oprzyj decyzję o dokładne wymiary projektu w mm. Zostaw margines bezpieczeństwa — projekt „na styk” to proszenie się o kłopoty.
  • Co dalej: jeśli problem jest stały, najlepszą drogą jest kontakt z pomocą techniczną (w komentarzach pada sugestia zgłoszenia ticketu do supportu).

Objaw B: „Po eksporcie wychodzą inne kolory”

  • Rzeczywistość: DST nie przechowuje realnych kolorów, więc „dziwne” kolory w podglądzie są normalne.
  • Obejście: przygotuj sobie kartę/rozpisanie kolejności kolorów i traktuj podgląd DST jako informację o zmianach igły, nie o kolorach nici.

Objaw C: „Zapisałem jako PES, ale mój Brother PE nie czyta pliku”

To jeden z najczęstszych powodów paniki.

  1. Sprawdź rozmiar: jeśli projekt minimalnie przekracza pole, maszyna może go nie wczytać.
  2. Sprawdź zgodność formatu/wersji: czasem pomaga eksport do innego wariantu/formatu (w komentarzach pojawia się sugestia, że może trzeba użyć innego formatu).
  3. Sprawdź nazwę pliku: unikaj znaków specjalnych i komplikacji w nazwie.

Objaw D: „Czy mogę zapisać na pendrive?”

Tak — i w komentarzach pada potwierdzenie.

  • Zasada z praktyki: najpierw zapisuj na dysku komputera, a dopiero potem kopiuj na USB. Praca bezpośrednio na pendrive zwiększa ryzyko uszkodzenia pliku przy przypadkowym odłączeniu.

Drzewko decyzyjne: wybór formatu pliku dla maszyny (i kiedy usprawnić workflow)

Zastosuj tę logikę, żeby przestać zgadywać.

  1. Czy nadal edytujesz projekt? (np. poprawiasz napisy, układ, parametry obiektów)
    • TAK: zapisuj EMB. Jeszcze nie eksportuj.
    • NIE: przejdź do kroku 2.
  2. Jakie masz środowisko haftu?
    • Domowa maszyna jednoigłowa: eksportuj właściwy format (np. PES) i pilnuj ograniczeń maszyny.
    • Wieloigłowa maszyna hafciarska (komercyjna): eksportuj DST i nie sugeruj się kolorami w podglądzie.
  3. Czy wąskim gardłem staje się produkcja/zapinanie w ramie hafciarskiej?
    • Jeśli więcej czasu tracisz na ustawianie materiału niż na pliki, to pliki masz opanowane — problemem jest workflow przy maszynie.

W środowisku produkcyjnym Stacja do tamborkowania do haftu maszynowego potrafi zamienić zapinanie w ramie hafciarskiej z „sztuki” w powtarzalny proces. Jeśli pliki są idealne, a logo wychodzi krzywo, sama edycja w Hatch tego nie naprawi.

Ścieżka ulepszeń (bez wciskania): kiedy narzędzia realnie oszczędzają pieniądze

Ten materiał dotyczy oprogramowania, ale software to tylko połowa sukcesu. Gdy naciskasz „Start”, zaczynają rządzić zmienne fizyczne.

Jak rozpoznać problem:

  • Scenariusz: masz idealny plik, ale przy grubej bluzie albo delikatnej tkaninie standardowe ramy zostawiają odciski ramy albo nie trzymają stabilnie naprężenia.
  • Kryterium: jeśli walczysz ze śrubą/pierścieniem dłużej niż 2 minuty na sztukę, narzędzie zaczyna kosztować Cię czas i pieniądze.

Hierarchia rozwiązań:

  • Poziom 1 (umiejętność): techniki „floating” z klejonym stabilizatorem (działa, ale bywa brudne i wolniejsze).
  • Poziom 2 (narzędzie): przejście na Tamborek magnetyczny do brother (dla kompatybilnych maszyn domowych). Magnesy trzymają materiał bez agresywnego wciskania w plastik, co pomaga ograniczyć odciski ramy i lepiej radzi sobie ze zmienną grubością.
  • Poziom 3 (skala): w produkcji Tamborki magnetyczne do hafciarek tajima przyspieszają powtarzalne mocowanie trudnych elementów (np. torby, grube kurtki) w porównaniu do klasycznych rozwiązań.

Ostrzeżenie: bezpieczeństwo przy magnesach
Ramy magnetyczne używają bardzo silnych magnesów neodymowych.
* Ryzyko przycięcia: elementy potrafią „złapać” gwałtownie — trzymaj palce z dala od strefy łączenia.
* Bezpieczeństwo medyczne: trzymaj z dala od rozruszników serca, pomp insulinowych i kart płatniczych.

Checklista operacyjna: rutyna „bez żalu” od eksportu do szycia

Zrób z tego checklistę końcową do każdego zlecenia.

  • Master zabezpieczony: masz zapisany, nazwany plik-matkę EMB.
  • Weryfikacja rozszerzenia: po eksporcie sprawdzasz, czy plik faktycznie ma właściwe rozszerzenie (np. .dst).
  • Weryfikacja lokalizacji: plik trafił do właściwego folderu.
  • Bezpieczny transfer: jeśli używasz USB, wysuń/odmontuj nośnik bezpiecznie.
  • Pre-flight na maszynie: uruchom śledzenie obrysu (Design Trace/Border Check), żeby upewnić się, że tor igielnicy nie uderzy w ramę.
  • Igła: czy igła jest ostra? Tępy grot potrafi zepsuć nawet idealny plik. (Zasada z praktyki: wymiana igieł co 8–10 godzin pracy).

Ostrzeżenie: bezpieczeństwo fizyczne
Gdy przechodzisz z software do szycia, ryzyko staje się fizyczne — igły pracują zwykle w zakresie 600–1000 ściegów/min. Potrafią pęknąć. Przy pierwszym przeszyciu nowego pliku zachowaj dystans dłoni od strefy igły i rozważ ochronę oczu.

Podsumowanie: zapisuj EMB jak profesjonalista, eksportuj jak technik

Końcowy przekaz Lindy z filmu warto mieć jako stałą zasadę workflow:

  • Save jest dla Twórcy (Ciebie).
  • Export jest dla Maszyny.

Gdy to wdrożysz, przestajesz tracić projekty przez błędy, którym da się zapobiec. A jeśli chcesz szyć szybciej i brać więcej zleceń, nie pomijaj strony „fizycznej” produkcji. Powtarzalne systemy zapinania w ramie hafciarskiej, takie jak stacja do tamborkowania hoop master, bywają kolejnym logicznym krokiem, gdy workflow plików masz już dopięty.

Opanuj software, szanuj hardware i ciesz się haftem.

FAQ

  • Q: W Hatch Embroidery 2 dlaczego projekt Wilcom EMB zachowuje możliwość edycji, a plik ściegowy Tajima DST otwiera się jako „Stitch Object” i nie da się go edytować?
    A: Najpierw zapisz Wilcom EMB jako plik-matkę, ponieważ pliki ściegowe DST/PES/EXP nie zachowują właściwości obiektów potrzebnych do edycji.
    • Zapis: użyj Output Design → Save Design As → Wilcom All-in-One Design (*.EMB) zanim cokolwiek wyeksportujesz.
    • Ponowne otwarcie: otwórz zapisany plik .EMB i spróbuj zaznaczyć napisy/obiekty, aby potwierdzić, że właściwości są dostępne.
    • Unikaj: nie nadpisuj i nie „pracuj na” wyeksportowanym pliku ściegowym jako na masterze.
    • Test sukcesu: oprogramowanie pokazuje obiekty edytowalne (a nie tylko „Stitch Object”) i tekst da się ponownie wpisać.
    • Jeśli nadal nie działa: możliwe, że jedyna kopia to już plik wyłącznie ściegowy; natychmiast zapisz nowy EMB na przyszłość i pracuj dalej od tej wersji.
  • Q: W Hatch Embroidery 2 jak ustawić foldery „Design Masters (EMB)” i „Machine Files (DST/PES/VP3)”, żeby nie eksportować złej wersji na pendrive?
    A: Trzymaj się rygorystycznego workflow dwóch folderów: EMB zostaje w folderze master na komputerze, a pliki maszynowe eksportujesz do osobnego folderu „outbox”.
    • Utwórz: przygotuj trzy foldery projektu — Design Masters (EMB), Machine Files i Customer Proofs — zanim zaczniesz zapisywać/eksportować.
    • Zapis: zapisuj .EMB wyłącznie na dysku komputera (nie bezpośrednio na USB).
    • Eksport: eksportuj DST/PES/VP3 wyłącznie do folderu Machine Files, żeby nie mylić wersji.
    • Test sukcesu: wyeksportowany plik jest w docelowym folderze Machine Files, a rozszerzenie zgadza się z formatem (np. „.dst”).
    • Jeśli nadal się myli: Hatch może używać ostatniej lokalizacji eksportu; za każdym razem sprawdzaj ścieżkę docelową w oknie eksportu.
  • Q: W Hatch Embroidery 2 dlaczego eksport Tajima DST pokazuje „złe kolory” lub neonowe kolory w porównaniu do kolorów w EMB?
    A: Spokojnie — Tajima DST nie zapisuje realnej informacji o kolorach, więc zmiany kolorów w podglądzie są normalne i kolory trzeba przypisać na maszynie.
    • Wydruk: wygeneruj kartę produkcyjną/rozpisanie (Print Preview) i używaj jej jako mapy kolorów/igieł przy maszynie.
    • Przypisz: ustaw kolory dla igieł 1/2/3 na ekranie maszyny według rozpiski, a nie według podglądu DST.
    • Oczekuj: traktuj zmiany kolorów w DST jako „markery zmiany igły”, nie jako prawdziwe kolory nici.
    • Test sukcesu: haft zgadza się z planem kolorów z rozpiski, nawet jeśli podgląd wygląda dziwnie.
    • Jeśli nadal nie działa: wyeksportuj ponownie do właściwego formatu i upewnij się, że maszyna wczytuje najnowszy plik (a nie starszy o tej samej nazwie).
  • Q: Dlaczego maszyna Brother PE nie czyta pliku PES wyeksportowanego z Hatch Embroidery 2, mimo że rozszerzenie to „.pes”?
    A: Najczęściej PES nie wczytuje się przez ograniczenia rozmiaru, niedopasowanie wariantu/zgodności formatu lub niebezpieczną nazwę pliku — sprawdź te trzy rzeczy przed ponownym eksportem.
    • Pomiar: sprawdź, czy wymiary projektu mieszczą się w polu haftu; nawet minimalne przekroczenie może blokować wczytanie.
    • Eksport: w oknie Export sprawdź dostępne ustawienia/warianty eksportu PES pod kątem zgodności z konkretnym modelem Brother.
    • Nazwa: usuń znaki specjalne i uprość nazwę (np. flower01.pes).
    • Test sukcesu: ekran Brother PE pokazuje projekt i pozwala wykonać trace/border check bez błędu importu.
    • Jeśli nadal nie działa: potwierdź dokładny model Brother i jego ograniczenia odczytu w instrukcji, a potem eksportuj zgodnie z tymi limitami.
  • Q: W Hatch Embroidery 2 dlaczego program pokazuje złe rozmiary tamborków/ram albo ogólne informacje o ramie i jak to może doprowadzić do uderzenia w ramę na wieloigłowej maszynie hafciarskiej?
    A: Gdy podgląd ramy „glitchuje”, traktuj go jako niewiarygodny i opieraj się na dokładnych wymiarach projektu (mm), żeby nie wyjść poza realne pole.
    Sprawdź
    odczytaj szerokość/wysokość projektu w milimetrach i porównaj z fizycznym polem ramy.
    • Zostaw margines: nie szyj projektu „na styk” z krawędzią pola — zostaw bezpieczny zapas.
    • Trace: na maszynie uruchom Design Trace/Border Check przed Start.
    • Test sukcesu: ścieżka trace mieści się w polu z luzem, a igielnica nie zbliża się do ramy.
    • Jeśli nadal jest problem: upewnij się, że fizycznie masz założoną właściwą ramę i rozważ zmianę rozmiaru projektu zamiast ufać podglądowi.
  • Q: Czy bezpiecznie jest zapisywać pliki Hatch Embroidery 2 bezpośrednio na pendrive dla maszyny Tajima lub Brother?
    A: Najpierw zapisuj na dysku komputera, a dopiero potem kopiuj na USB — praca bezpośrednio na USB zwiększa ryzyko uszkodzenia pliku.
    • Zapis: najpierw zapisz plik-matkę EMB na dysku (to „kopia ubezpieczeniowa”).
    • Kopiowanie: skopiuj wyeksportowany DST/PES na USB jako osobny krok.
    • Utrzymanie: używaj kilku pendrive’ów (roboczy/zapasowy/firmware) i stosuj FAT32, jeśli wymaga tego maszyna.
    • Test sukcesu: maszyna wczytuje plik stabilnie, a USB wysuwa się bez komunikatów o naprawie.
    • Jeśli nadal są problemy: wymień pendrive i nie używaj nośnika, który regularnie wymaga „Skanuj i napraw”, bo uszkodzone USB potrafi powodować powtarzalne błędy odczytu.
  • Q: Jaką procedurę bezpieczeństwa testu ściegu stosować przed pierwszym uruchomieniem nowego projektu na wieloigłowej maszynie hafciarskiej, żeby ograniczyć ryzyko złamania igły?
    A: Zrób krótki „pre-flight” za każdym razem — większość nieprzyjemnych sytuacji zdarza się przy pierwszym przeszyciu nowego pliku.
    • Trace: uruchom Design Trace/Border Check, aby potwierdzić, że tor igły nie zahaczy o ramę.
    • Kontrola pliku: sprawdź rozszerzenie (DST/PES) i upewnij się, że maszyna wczytała właściwą, najnowszą wersję (a nie starszy plik o tej samej nazwie).
    • Igły: wymieniaj igły regularnie (orientacyjnie co 8–10 godzin pracy) i nie testuj na podejrzanej igle.
    • Test sukcesu: trace przechodzi bez ryzyka kontaktu, a pierwsze ściegi idą płynnie bez trzasków i zrywania.
    • Jeśli nadal jest problem: zatrzymaj maszynę, sprawdź luz względem ramy i limity rozmiaru, a następnie wyeksportuj ponownie z pliku-matki EMB zamiast modyfikować plik ściegowy.